Wicemarszałek Dolnego Śląska Tymoteusz Myrda spotkał się z samorządowcami z Lądka Zdroju i Stronia Śląskiego. Rozmawiali na temat tego jak włączyć dwa atrakcyjne turystycznie miasta w siatkę kolejowych połączeń za pomocą autobusów.
Co prawda zarówno do Lądka jak i do Stronia pociągiem teoretycznie można dojechać, to jednak stan torów nie pozwala na obsługę miast pociągami. To paradoks, bo zarówno Stronie jak i Lądek pięknie wyremontowały swoje dworce i są one aktywnie używane przez lokalną społeczność, od lat uruchomienie pociągów dla obu samorządów jest priorytetem. Jednak PKP PLK i PKP SA nie potrafią się jednak dogadać co do kwestii w jaki sposób oddzielić swoją własność na linii 322 i przekazać ją urzędowi marszałkowskiemu. M.in. z tego powodu przejęcie linii dla urzędu nie jest priorytetem.
Sporo na ten temat piszemy tutaj.
Jednak samorządom w końcu udało się zasiąść do stołu negocjacyjnego. 25 stycznia wicemarszałek Tymoteusz Myrda przedstawił burmistrzowi Lądka i burmistrzowi Stronia (zabrakło na spotkaniu wójta gminy Kłodzko) propozycję współorganizacji autobusowej komunikacji skorelowanej z odjazdami i przyjazdami pociągów do Kłodzka.
Kłodzko Miasto węzłem przesiadkowym dla Lądka i Stronia
– Mówiliśmy z przedstawicielami Kolei Dolnośląskich, Lądka-Zdroju i Stronia Śląskiego o uruchomieniu linii autobusowych. Zwiększenie dostępności komunikacyjnej Dolnego Śląska nastąpiłoby przez uruchomienie stałych linii dowozowych Kolei Dolnośląskich – powiedział wicemarszałek Tymoteusz Myrda. – Na ten moment nie mamy możliwości przejęcia linii kolejowej nr 322, dlatego zaproponowaliśmy alternatywne rozwiązanie (…). Zaproponowaliśmy też wsparcie merytoryczne dla samorządów lokalnych w zakresie organizacji transportu publicznego – dodał.
O tym jak mogłoby to wyglądać więcej powiedział „Rynkowi Kolejowymu” Dariusz Chromiec, burmistrz Stronia Śląskiego.
– Udało nam się odbyć pierwsze konkretne spotkanie dotyczącego tego jak można poprawić dojazd do Stronia i Lądka do czasu reaktywacji linii kolejowej 322. Zostały przedstawione warianty tego jak mogłaby by działać linia autobusowa uruchamiana przez Koleje Dolnośląskie pomiędzy Kłodzkiem a Stroniem Śląskim. Marszałek zaproponował też w jaki sposób można ją sfinansować – powiedział Dariusz Chromiec.
Urząd marszałkowski miał przedstawić dwie opcje wydłużenia zasięgu działania Kolei Dolnośląskich za pomocą autobusów. W pierwszej stację Kłodzko Miasto z Lądkiem i Stroniem łączyłoby 6 par autobusów, w drugiej - 11 par. Wszystkie autobusy byłyby skomunikowane w Kłodzku z pociągami KD z Wrocławia, a część także z Międzylesia.
Kto sfinansuje autobusy KD?
– Zaproponowano wariant finansowania, w którym 50% kosztów funkcjonowania linii pokryje marszałek województwa, a resztę – solidarnie i w równych wartościach – miasto Stronie Śląskie, miasto Lądek Zdrój oraz Gmina Kłodzko (wójta gminy nie było na spotkaniu – dop. red.). W lutym dowiemy się jakie jest stanowisko samorządowych rad w tej sprawie – dodaje burmistrz Stronia Śląskiego. Przypomnijmy, że na podobnych zasadach dopłat organizowano
już pociągi ze Sławna do Darłowa.
Autobusy miałyby być niskopodłogowe i umożliwiałyby zabranie na pokład ograniczonej liczby wózków inwalidzkich, dziecięcych, czy nawet rowerów. W pojazdach miałyby być honorowane wszystkie ulgi stosowane w pociągach Kolei Dolnośląskich, połączenia do Lądka i Stronia znalazłyby się również w kolejowym rozkładzie jazdy.
Autobusy mogłyby wystartować już w lipcu tego roku.