Już od przeszło tygodnia pasażerowie poznańskiej komunikacji miejskiej mogą natrafić na Moderusa Gammę, który kursuje już normalnie w ruchu liniowym. Ten prototyp to pierwszy, w pełni niskopodłogowy tramwaj firmy Modertrans.
Od poniedziałku 15 maja prototypowy tramwaj Moderus Gamma, wyprodukowany przez poznański Modertrans, wozi pasażerów poznańskiej komunikacji. To pierwszy w pełni niskopodłogowy tramwaj firmy Modertrans, spółki-córki MPK Poznań.
Premiera tramwaju miała miejsce w listopadzie zeszłego roku. – To prototyp, wybudowany przy dużym wsparciu NCBiR-u. Zawarliśmy w nim wszystkie innowacyjne rozwiązania – związane chociażby z silnikami czy napędami. Będziemy testowali, które z tych rozwiązań są najbardziej optymalne – mówi Andrzej Bręczewski, prezes Modertransu.
Tramwaj o długości 32 metrów jest w pełni niskopodłogowy, co osiągnięto dzięki rezygnacji z klasycznych osi. Zastosowano w nim układ poziomujący, którego celem jest utrzymanie stałej wysokości podłogi, niezależnie od napełnienia. Pojazd posiada też kondensatory, magazynujące energię odzyskaną podczas hamowania.
Pojazd może zabrać 244 pasażerów, w tym 63 na stałych miejscach siedzących oraz trzech rozkładanych fotelach. Wnętrze wyposażono m.in., w klimatyzację oraz ładowarki USB. W kabinie motorniczego znajdują się natomiast wielofunkcyjne panele dotykowe, nastawnik jazdy zintegrowany z fotelem i przyciski w podłokietniku.
Przypomnijmy – w lutym MPK Poznań
podpisał umowę z Modertransem na dostawę 30 sztuk tramwajów jednokierunkowych i 20 sztuk tramwajów dwukierunkowych. Producent ma 30 miesięcy na zrealizowanie całego zamówienia. Pierwsze Gammy spodziewane są w sierpniu przyszłego roku, a ostatnie w sierpniu 2019 r.
Wiadomo, że – z uwagi na wymogi specyfikacji – do MPK Poznań zostaną dostarczone nieco zmienione tramwaje. Wersja dla Poznania będzie miała cztery wózki, a nie trzy jak w prezentowanym prototypie. – Oznacza to, że tramwaje, które zostaną dostarczone, będą miały zdecydowanie niższe naciski na oś. Ponadto – co ważne – będzie to tramwaj, który nie niszczy torowisk. Pojazd będzie wyposażony w wózki skrętne – zapewnia Andrzej Bręczewski.