Poprawa oferty transportu publicznego na trasie Łódź – Zgierz zaskutkowała zwiększeniem jego popularności. Zapewne częściej wybierano by komunikację zbiorową także przy podróży do Ozorkowa, gdyby udało się wypracować pewne udogodnienia taryfowe. Na razie jednak nie ma o nich mowy.
W grudniu zeszłego roku po prawie czteroletniej przerwie wznowione zostało kursowanie tramwajów na odcinku od pętli Helenówek w Łodzi do pl. Kilińskiego w Zgierzu. To pierwsza z podmiejskich linii aglomeracji łódzkiej przywrócona do życia po dużym kryzysie z lat 2018-2019. Wówczas tramwaje przestały jeździć po wszystkich pięciu odcinkach: do Zgierza, Ozorkowa, Lutomierska, Konstantynowa Łódzkiego i Pabianic. Obecnie trwa remont ostatniej z wymienionych tras. Podróż bez przesiadek jest atrakcyjniejsza
Zgierskie doświadczenia są przy tym budujące. – Zauważamy wzrost liczby pasażerów – mówi bowiem Tomasz Andrzejewski, rzecznik prasowy Zarządu Dróg i Transportu Urzędu Miasta Łodzi. To stolica regionu jest organizatorem przewozów na zgierskim odcinku tramwajowym. Wcześniej Łódź zapewniała kursy zastępczego autobusu Z45 i Z46.
Choć samorząd nie podsumował jeszcze dokładnie danych z pierwszego okresu funkcjonowania połączenia, wzrost popularności komunikacji miejskiej w relacji Zgierz – Łódź nie dziwi. Obecnie można bowiem dotrzeć bez przesiadki do ścisłego centrum miasta, podczas gdy jeszcze cztery miesiące temu niezbędna była niezbyt wygodna przesiadka na łódzkim osiedlu Radogoszcz położonym tuż przy granicy obu miast. Autobus zastępczy dowoził jedynie do najbliższego węzła, a przesiadka nie była gwarantowana, co miało duże znaczenie zwłaszcza przy przejazdach w kierunku Zgierza.
Nie będzie ułatwień taryfowych na trasie Łódź – Zgierz – Ozorków
Wśród optymistycznych doniesień jest jednak także łyżka dziegciu. Wznowienie obsługi linii zgierskiej pociągnęło za sobą istotne zmiany w organizacji połączeń na trasie do Ozorkowa, na której od 2018 r. nie kursują tramwaje linii 46. Kilka tygodni po starcie tramwajowej „szóstki” z rozkładów jazdy zniknęło zastępcze Z46 organizowane przez Łódź i zostało zastąpione zgierską linią 10.
Z Łodzi przez Zgierz do Ozorkowa nie da się więc już dotrzeć, korzystając wyłącznie z biletów emitowanych przez Urząd Miasta Łodzi. Oznacza to w praktyce sporą podwyżkę, bo pasażerowie podróżujący na dłuższych trasach muszą teraz kupić dwa odrębne bilety. Z informacji przekazanych nam przez ZDiT wynika, że nie należy się spodziewać w tym zakresie zmian: przynajmniej w najbliższym czasie nie dojdzie do integracji. – Kwestie te pozostają po zmianach w gestii gmin – stwierdza jedynie Tomasz Andrzejewski.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.